Można powiedzieć, że polska, książkowa literatura karpiowa praktycznie nie istniała, do momentu napisania przez Pawła Szewca „Nowoczesnego Wędkarstwa Karpiowego”. Piszę „praktycznie”, bo w rzeczywistości mieliśmy wydane przez Multico dwie dekady temu książki „Karp” Przemysława Mroczka i „Amur i Tołpyga”, tego samego autora w kooperatywie z Krzysztofem Ławnickim. Więcej rodzimych, dedykowanych książek karpiowych osobiście nie znam….